[Verse 1]
Szeptuchy szepczą pradawne prawdy
Molfary patrzą w głąb leśnej gęstwy
To dziedzictwo ziemi co w żyłach krąży
Nie na sprzedaż nie dla pieniędzy
W górach echo niesie stare pieśni
Każdy kamień opowiada legendy
Tam gdzie słońce chowa się za świerki
Tam się budzi to co w nas drzemie
Życie to rzeka co płynie przez wieki
Niesie brudy leczy rany głębokie
Człowiek to tylko mały listek
Unosi się spada patrzy w obłoki
Pamiętaj skąd jesteś kim twoi przodkowie
Ich siła ich mądrość w każdym słowie
Niechaj duchy przodków prowadzą cię w drodze
Niechaj wiedza kwitnie w każdym ogrodzie
[Verse 2]
Miasto goni za blaskiem neonów
Zapomina o smaku ziół i korzeni
W szumie betonu giną dawne tony
Ale serce pamięta te ciche szeptania
Babcia uczyła jak leczyć ziołami
Dziadek pokazał gwiazdy na niebie
W ich oczach widziałem te same płomienie
Co płoną w moim sercu i we mnie