[Verse 1]
Wchodzę do groty, gdzie ściany pamiętają
Każdy mój błąd, każdą noc, co mnie łamała
Na ramieniu kurz, w oczach ogień i popiół
Nie ma tu złota, jest głód, co mnie prowadzi do słów
Piszę pazurem po kamieniu, jakby czas był wrogiem
A każda blizna na skórze to linijka nad grobem
Mówią: „zejdź na ziemię” — ja już ją mam pod stopą
Bo jak spadłem z wysokości, nauczyłem się chodzić nocą
[Pre-Chorus]
Słyszę echo, jak wraca
Jak sumienie przez skały
Z mojej ciszy robi krzyk
Z mojej rany robi plan
I choć w środku mam burzę
To nie oddam im rdzenia
Bo w tej ciemnej głębi
Uczyłem się istnienia
[Chorus]
Jaskinia mnie zna
Jaskinia mnie zna
(znów wstaję, znów wstaję)
Jaskinia mnie zna
Jaskinia mnie zna
(ten ogień nie gaśnie)
[Verse 2]
Mówią: „gdzie twój pałac?” — ja mam próg z osypanych kamieni
Mój tron to kamienna półka, gdzie siedzą głód i natchnienie
Nie chcę być głośny jak tłum, co sprzedaje swój cień za brawa
Wolę być prawdą, co boli, niż bajką, co ładnie rozmawia
Molfar w kapturze z milczenia, mieszam zioła i wersy
Żeby z ran wyciągać sens, a nie tylko ładne wersje
Każdy wers jak amulet, kiedy noc mi zaciska gardło
Każdy wers jak most nad przepaścią, gdy serce chce spaść bardzo
[Pre-Chorus]
Słyszę echo, jak wraca
Jak sumienie przez skały
Z mojej ciszy robi krzyk
Z mojej rany robi plan
I choć w środku mam burzę
To nie oddam im rdzenia
Bo w tej ciemnej głębi
Uczyłem się istnienia
[Chorus]
Jaskinia mnie zna
Jaskinia mnie zna
(znów wstaję, znów wstaję)
Jaskinia mnie zna
Jaskinia mnie zna
(ten ogień nie gaśnie)
[Bridge]
Kiedy świat chce mnie przykryć
Ja przygryzam ten strach
Nie ma świętych bez pęknięć
Nie ma chwały bez strat
Z tego pyłu, z tej groty
Biorę głos, biorę znak
I wychodzę do ludzi
Jak sokół nad martwy szlak
[Chorus]
Jaskinia mnie zna
Jaskinia mnie zna
(znów wstaję, znów wstaję)
Jaskinia mnie zna
Jaskinia mnie zna
(ten ogień nie gaśnie)