Back to List

Pióra Feniksa

[Verse 1]
Wchodzę w noc jak w kod,
na języku sól i ogień.
Mam na dłoniach cudzy lot,
i cudzy los na sobie.

Kamień mówi: "płać",
ja mu mówię: "już zapłacone".
W gardle rdza, w kieszeni plan,
w sercu ślady nieprzebrane.

Z popiołu robię znak,
z blizny robię alfabet.
Każdy cios to nowy takt,
każdy strach to nowy stempel.

Nie chcę złota, chcę rdzeń,
nie chcę huku, chcę sensu.
Gdy się sypie mój sen,
ja go składam po kresce.

[Pre-Chorus]
Słuchaj, jak pęka mrok,
jak pod skórą rośnie świt.
Stary ciężar wchodzi w dym,
nowy ogień uczy mi.

[Chorus]
Skrzydła jak feniks
Wstanę znów, wstanę znów
Skrzydła jak feniks
Z pyłu biorę własny ruch
Skrzydła jak feniks
Nie złamiesz mnie, nie dziś
Skrzydła jak feniks
Ja mam ogień w miejsce łzy

[Verse 2]
Miałem dom z cudzych słów,
tam się śmiali, gdy milczałem.
Dziś po schodach idę w dół,
żeby z piekła wrócić dalej.

Na podwórku wilczy lęk,
na podwórku stare cienie.
Każdy chciał mi nazwać sen,
każdy chciał mi wziąć korzenie.

Ja mam pęknięty tron,
i koronę z drutu kolczastego.
Nie ma świętych dróg,
jest tylko marsz do własnego nieba.

Gdy mi mówią: "to koniec",
ja im mówię: "to próba".
Bo mój gniew nie jest po to,
żeby spalić — tylko budować.

[Pre-Chorus]
Słuchaj, jak pęka mrok,
jak pod skórą rośnie świt.
Stary ciężar wchodzi w dym,
nowy ogień uczy mi.

[Chorus]
Skrzydła jak feniks
Wstanę znów, wstanę znów
Skrzydła jak feniks
Z pyłu biorę własny ruch
Skrzydła jak feniks
Nie złamiesz mnie, nie dziś
Skrzydła jak feniks
Ja mam ogień w miejsce łzy

[Bridge]
I gdy przyjdzie ten dzień,
gdzie mój cień chce mnie połknąć,
zrobię z rana własny miecz,
zrobię z ciszy własną pompę.

Niech mnie niosą stare pieśni,
niech mi szepczą zimne mury.
Ja nie wracam po oklaski,
ja wracam po swój kierunek.

[Final Chorus]
Skrzydła jak feniks
Wstanę znów, wstanę znów
Skrzydła jak feniks
Z pyłu biorę własny ruch
Skrzydła jak feniks
Nie złamiesz mnie, nie dziś
Skrzydła jak feniks
Ja mam ogień w miejsce łzy
Download TXT All Lyrics