Back to List

Mam Skrzydła

[Verse 1]
Mam skrzydła jak fenix, wstaję z popiołów,
z twoich „nie dasz rady” robię granit na słowu.
Na języku żar, w kieszeni noc i pył,
każdy mój wers to wyrok, co wycina zły styl.

Wchodzę jak znak, nie jak cień po ścianie,
w twoim hałasie słyszę tylko własne znamie.
Na pięści mam rytm, na skroniach mam mgłę,
gdy mówię „wracam”, to wracam i biorę swe.

[Pre-Chorus]
Szept pod żebrem, ogień pod skórą,
każdy mój krok brzmi jak stare zaklęcie z chóru.
Nie chcę litości, chcę tylko ten próg,
raz się spalę, by znowu przejść w chłód.

[Chorus]
Mam skrzydła jak fenix, fenix, fenix
Z popiołu do nieba, nie pytaj mnie kiedy
Mam skrzydła jak fenix, fenix, fenix
Gdy padam na ziemię, to wracam mocniejszy

[Verse 2]
W nocy mam plan, rano mam bliznę,
twoje puste gesty pachną jak cyna i blizny.
Ja z ciasnych piwnic robię miasto w głowie,
gdzie każdy głód ma imię, a każdy strach odpowie.

Mówili „za późno” — ja liczę do trzech,
jeden za ból, drugi za gniew, trzeci za dech.
Nie mam korony, mam kurz na mankiecie,
lecz to ja niosę znak, gdy gaśnie światło w resecie.

[Bridge]
Jeśli mam zniknąć, to tylko na chwilę,
żeby wrócić z ogniem i przebić tę ciszę.
Niech się zawali ten fałsz pod stopami,
ja znam drogę z dymu — idę własnymi schodami.

[Chorus]
Mam skrzydła jak fenix, fenix, fenix
Z popiołu do nieba, nie pytaj mnie kiedy
Mam skrzydła jak fenix, fenix, fenix
Gdy padam na ziemię, to wracam mocniejszy
Download TXT All Lyrics