Back to List

Za Szybą

[Verse 1]
Patrzę na ciebie z boku
Jakbyś była za szkłem
Dotykam tylko powietrza
A ty znikasz mi w dymie

Masz oczy jak zakaz
I uśmiech jak brak
Ja zbieram twoje spojrzenia
Jak resztki po dniach

Nosisz mój spokój w kieszeni
A mnie nie dajesz nic
I nawet gdy stoisz blisko
To czuję, że jesteś w mig

[Pre-Chorus]
Mówię sobie, odpuść
A serce chce biec
Im bardziej cię gubię
Tym mocniej cię chcę

Za dużo cię we mnie
Za mało cię tu
Stoję pod twoim oknem
I wracam bez słów

[Chorus]
Miłość za szkłem
Miłość za szkłem
Blisko tak bardzo
Daleko jak sen

Miłość za szkłem
Miłość za szkłem
Ty jesteś obok
A mnie nie ma w tym

[Verse 2]
W twoich wiadomościach
Jest ciepło i chłód
Jedno twoje zdanie
I mam znów ten zły ruch

Czytam między ciszą
Tam, gdzie nie ma nas
Ty umiesz być światłem
Ja umiem tylko gasnąć

Nie proszę o cud
Tylko o jeden znak
Ale ty mnie mijasz
Jakby mnie nie znał czas

I wracam do domu
Z pustką pod skórą
Jakbym niósł twoje imię
I własną ruinę w dłoni

[Pre-Chorus]
Mówię sobie, odpuść
A serce chce biec
Im bardziej cię gubię
Tym mocniej cię chcę

Za dużo cię we mnie
Za mało cię tu
Stoję pod twoim oknem
I wracam bez słów

[Chorus]
Miłość za szkłem
Miłość za szkłem
Blisko tak bardzo
Daleko jak sen

Miłość za szkłem
Miłość za szkłem
Ty jesteś obok
A mnie nie ma w tym

[Bridge]
Może to ja trzymam
To, co już dawno pękło
Może twój spokój
Nie ma miejsca na moje piekło

Jeśli mam odejść
To naucz mnie jak
Bo każde twoje “później”
Rozrywa mnie na dwa

[Chorus]
Miłość za szkłem
Miłość za szkłem
Blisko tak bardzo
Daleko jak sen

Miłość za szkłem
Miłość za szkłem
Ty jesteś obok
A mnie nie ma w tym
Download TXT All Lyrics