=== Lyrics Generated by Suno AI === Task ID: unknown_1787775993 Variant: 2 Title: Zauroczenie Kreskami Status: complete Generated: 2026-08-26 20:26:33 ======================================== [Verse 1] Zauroczyłem się, no wiesz, czarownica, Spojrzenie hipnotyczne, ta jej źrenica. Poczułem, jakbym wpadł w jakiś trans, Zgubiłem się w jej oczach, to był jej lans. Włosy kruczoczarne, jak noc bez gwiazd, Usta karminowe, no po prostu jazz. Gadała o sztuce, o filmach, o snach, A ja? Ja tonąłem, w jej pięknych łzach. Albo to był śmiech, nie pamiętam już, W głowie miałem burzę, w sercu jakiś tusz. Chciałem jej dotykać, jej dłoni, jej twarzy, Czułem, że to miłość, o której się marzy. Nocne spacery, rozmowy bez końca, Myślałem, że znalazłem, swojego słońca. A ona? Ona miała, swój mały sekret, Coś, co w końcu, zniszczyło ten komet. [Verse 2] Z początku nie widziałem, byłem ślepy, Na te jej uśmiechy, czasem trochę krępy. Mówiła, że zmęczona, po ciężkim dniu, Że potrzebuje chwili, by złapać swój tchu. Potem te imprezy, coraz częstsze, bez dna, Wracaliśmy nad ranem, a ona była zlana. Oczy podkrążone, czasem jakiś drgawki, Wmawiała mi, że to stres, te wszystkie czkawki. Ale ja czułem, coś tu nie gra, coś jest nie tak, Jakby jakiś cień, rzucał na nas ten znak. Zaczęły się kłótnie, o byle co, o nic, Ona stawała się obca, jakby bez granic. Raz znalazłem lusterko, z jakimś białym pyłem, Serce mi zamarło, stałem się bezsiły. Wtedy zrozumiałem, ten jej cały blask, To nie była miłość, to był ten jej pask. [Verse 3] Powiedziałem jej wprost, "Co ty robisz sobie?", Ona tylko spojrzała, jakby w pustym grobie. "To nic takiego" - szepnęła, drżącym głosem, "To tylko na chwilę", z tym swoim, noskiem. Ale ja wiedziałem, że to jest początek końca, Że ta biała kreska, zabierze mi słońca. Próbowałem pomóc, wyciągnąć ją z tego, Ale ona uciekała, od mojego wszystkiego. Wolała tamten świat, ten sztuczny, bez duszy, Gdzie każda kreska, jej umysł suszy. Odeszła, zniknęła, jak dym, jak mgła, Zostałem sam, z tą pustką, co mnie zjadła. Teraz patrzę w