=== Lyrics Generated by Suno AI === Task ID: unknown_1787775302 Variant: 2 Title: Zaklęta w ulicach Status: complete Generated: 2026-08-26 20:15:02 ======================================== [Verse 1] Wyszedłem z deszczu, w kieszeni tylko ciężar dnia, ona stała pod sklepem, jakby znała każdy mój ślad. Miała spojrzenie ostre, jak szkło po pobitej szybie, i głos tak cichy, że aż cały blok milkł przy nim. Nie pytała skąd idę, nie pytała po co wracam, tylko zbliżyła dłoń i już zmieniła mi krajobraz. W palcach miała spokój, w oczach plan, w ustach dym, a ja, cwany wilk z osiedla, nagle gubiłem rym. Mówiłem: „nie wchodzę w to”, choć już wchodziłem po pas, każdy mój zdrowy rozsądek sypał się jak kruchy tynk na czas. Na języku miałem żart, w gardle pył i ten wstyd, bo ona śmiała się tak, jakby znała mój każdy mit. I wtedy padło słowo, jak wyrok, jak zimny prąd: chyba była czarownicą bo mnie kurwa oczarowała... Ja chciałem iść prosto, a szedłem tam, gdzie chciała ona, jakby mi ktoś w głowę wszył jej imię, jej ton, jej dom. [Pre-Chorus] Noc się skurczyła do paru sekund, a ja już czułem, że nie ma odwrotu. Jej cień na ścianie rósł szybciej niż mur, i każdy mój plan topniał od środka. [Chorus] chyba była czarownicą bo mnie kurwa oczarowała chyba była czarownicą i cały mój świat przewróciła chyba była czarownicą ja już wiem, kto tu władał chyba była czarownicą a ja dałem się bez słowa [Verse 2] Potem był marsz przez podwórza, przez bramy, przez cudze drzwi, ona znała skróty nocą, jakby miasto szeptało jej sny. Mijałem znajomych, lecz każdy patrzył jak w obłęd, bo z dumy został mi pył, z pewności — pognieciony notes. Mówiła: „Masz za dużo hałasu w głowie, za mało krwi”, a ja liczyłem pęknięcia w jej słowach, jakby to były drzwi. W bramie, przy starym muralu, odwróciła się nagle do mnie, i zobaczyłem w niej burzę, co nie pyta, tylko łamie koronę. Nie była dobra ani zła — była pewna jak nóż, jak ktoś, kto wie, że prawda potrafi rozciąć na pół. Wsunęła mi palce do dłoni, a czas zrobił się cienki, jakbym podpisał własnym cieniem wszystkie kredyty pamięci. Powiedziała: „Nie uciekaj, bo i tak wrócisz tu sam”, i miałem odpowiedź na ustach, lecz połknąłem ją tam. Bo w tej jednej sekundzie, kiedy zgasł mój cały gniew, zobaczyłem, że to nie ona mnie goni — to ja goniłem jej śmiech. [Bridge] A rano zostało tylko echo pod paznokciem dnia, na ławce dwa niedopite kłamstwa i jej ślad na szkłach. Wszyscy pytali, co się stało, a ja tylko wzruszałem bark, bo jak opisać cud, gdy cud zrobili z człowieka znak? [Chorus] chyba była czarownicą bo mnie kurwa oczarowała chyba była czarownicą i cały mój świat przewróciła chyba była czarownicą ja już wiem, kto tu władał chyba była czarownicą a ja dałem się bez słowa [Outro]