=== Lyrics Generated by Suno AI === Task ID: unknown_1787704373 Variant: 2 Title: Jaskinia Molfara Status: complete Generated: 2026-08-26 00:32:53 ======================================== [Verse 1] Wszedłem pod skałę, gdzie cisza ma zęby, gdzie dzień się nie pcha, bo kruszy się w pędy. Na ścianach mój oddech jak zapis z popiołu, na dłoniach mam czas, lecz nie odda mi stołu. Zamieszkałem niżej, gdzie echo ma głos, i każda myśl wraca jak ślepy prognostyk los. Mówią: „on zniknął”, a ja tylko zszedłem, bo w górze był hałas, a w dole mam sedno. Molfar, nie czarownik — ja czytam z pęknięć, z bruzd w kamieniu, z ran, co nie chcą zniknąć w pętlach. Gdy inni liczą blask, ja liczę pęknięcia, bo prawda nie świeci — ona się zaciska. W kapturze mam noc, w kieszeni mam pył, a serce jak skarbiec, co nie zna się na szyld. Robię z tego rap jak ogień pod lodem, żebyś wziął jedną linijkę i wrócił z powrotem. [Pre-Chorus] Bo tu, pod ziemią, słychać serca stuk, tu każdy cień ma swój ciężar i huk. Jeśli chcesz prawdy, wejdź bez butów, ja ci pokażę, jak rośnie z gruzów. [Chorus] W jaskini żyję, żyję jak molfar (żyję jak molfar) Z dymu i kamienia robię swój ogar (swoją drogę mam) W jaskini żyję, żyję jak molfar (żyję jak molfar) Kto szuka sensu, ten znajdzie mój ślad [Verse 2] Nie miałem pałacu, więc zbudowałem milczenie, z niego wyrosły wersy, z nich rosło znaczenie. Na twarzy mam pył, pod powieką mam mapę, każdy mój błąd był kamieniem, a nie karą, a raczej lekcją na przyszłość, ostrzem bez blasku, co tnie złudzenia jak zimno po brzasku. Bo życie to jaskrawe kłamstwo w kredycie, a ja wolę cień, lecz z prawdą na życie. Patrzę na ludzi jak na rzeki po burzy, jedni niosą złoto, drudzy tylko kurz i nurt brudny. Ja nie chcę korony zrobionej z gałęzi, bo władza bez serca to pusty dźwięk na krawędzi. Mówią: „co ty tam robisz, sam w tej głuszy?” A ja tam składam siebie, zanim świat mnie poruszy. Z kamienia biorę spokój, z ciemności biorę ogień, i niosę go w wersach, żebyś zobaczył w sobie nie bestię, nie maskę, nie tanią legendę, tylko człowieka, co wpadł w dół i znalazł przepaść mądrą. Bo kto przejdzie pod ziemią, ten mniej się już boi — ja wyszedłem z jaskini, ale jaskinia stoi. [Bridge] Gdy pęka skała, pęka też pycha, a cisza mówi więcej niż tysiąc spojrzeń z płyty. Nie każ mi błyszczeć, ja wolę być prawdziwy, bo głęboki ślad zostaje, gdy gaśnie ten krzyk lichy. [Chorus] W jaskini żyję, żyję jak molfar (żyję jak molfar) Z dymu i kamienia robię swój ogar (swoją drogę mam) W jaskini żyję, żyję jak molfar (żyję jak molfar) Kto szuka sensu, ten znajdzie mój ślad [Outro] Nie każ mi wracać tam, gdzie wszystko było puste, ja już mam