=== Lyrics Generated by Suno AI === Task ID: unknown_1787699877 Variant: 2 Title: Jaskinia Fenix Status: complete Generated: 2026-08-25 23:17:57 ======================================== [Verse 1] W jaskini siedzę, jakby czas był z gliny Na ścianach mam pytania, ostre jak kolce dzikiej dzikiej winy Mówią: "pisz", a w głowie mam kamienie Każde słowo chce wyjść, lecz stoi w gardle jak zwątpienie Jestem molfar w popiele, czuję zimny puls pod skórą Zamiast dachu — skała, zamiast jutra — echo w murach Na dłoniach pył i znak, w oczach ogień po przegranej Próbuję złożyć siebie z tych odłamków, co zostały Kartka drży jak liść, pióro tnie jak nóż A ja mam w sobie burzę, co nie umie zejść na dół Każdy wers to kamień wrzucony w studnię Czekam, aż mi odpowie, czy to prawda, czy już umarłem w sumie [Pre-Chorus] I nagle cisza Tak gęsta, że ją kroisz I nagle blask Jakby ktoś mi otworzył oczy Z dna do góry Idzie ogień po kościach Jeszcze chwila I pęknie to wszystko w głosach [Chorus] Pisz, Feniks, pisz Z popiołu wstań Pisz, Feniks, pisz Niech runie ściana Pisz, Feniks, pisz To mój znak Pisz, Feniks, pisz I wracam tak [Verse 2] Wyszedł ze mnie chłopak, co się bał własnego echa Stał pod progiem serca, długo milczał, nie uciekał Widziałem swoje błędy jak sępy nad pustym polem Każdy z nich chciał mnie zjeść, a ja niosłem je na stole Na półkach kurz jak śnieg, a w środku stary głód Nie ten od chleba — od sensu, co się nie mieści wśród ludzi, tłumów Bo ja nie chcę być głośny, chcę być prawdziwy do bólu Jak blizna, co przypomina, że się żyje po upadku, po cichu Z szorstkiej ciszy robię most Z krzywych zdań — mój dom Jeśli płonie mój świat, to niech Płonie po coś, nie na dno [Bridge] Daj mi tę noc Niech mnie rozbije Z resztek i z ran Ułożę życie Niech pęknie mur Niech spadnie kurz Bo z tej ciemności Wracam już [Chorus] Pisz, Feniks, pisz Z popiołu wstań Pisz, Feniks, pisz Niech runie ściana Pisz, Feniks, pisz To mój znak Pisz, Feniks, pisz I wracam tak [Outro] W jaskini już nie siedzę sam Bo każdy cień zna mój plan A jeśli znów zgaśnie mi świat To napiszę go od nowa, brat