=== Lyrics Generated by Suno AI === Task ID: unknown_1787361429 Variant: 2 Title: Dziewiąty Oddech Status: complete Generated: 2026-08-22 01:17:09 ======================================== [Intro] Jestem po upadku, ale nie po wyroku Z ziemi biorę znak i składam go do kroku Dziewiątka w krwi, stare dusze w spojrzeniu Jak mam spaść dwa razy, kiedy znam smak podniesienia? [Verse 1] Na dnie też jest mapa, tylko brudna od pyłu Tam się uczy serce, jak nie pękać bez sił Miałem twarz w betonie, miałem ciszę w żebrach A mimo to w środku coś mówiło: wstań, nie umieraj Nie każda rana krzyczy, nie każdy ból ma głos Czasem to jest zimny poranek i pusty los Czasem to jest cudza szydera, cudze spojrzenie A ty zbierasz siebie z kolan, cegła po kamieniu Widziałem, jak człowiek się gubi we własnym imieniu Jak z dumy zostaje kurz na starym płaszczu sumienia Ale ja znam ciężar, co hartuje kręgosłup I wiem, że z popiołu też można zrobić ognisty oddech Nie pytaj, czy bolało, bo boli do dziś Tyle że dziś ten ból już nie trzyma mi drzwi Dziś każda blizna to podpis pod moją pracą I każdy mój krok jest jak przysięga nad raną [Pre-Chorus] Kiedy ciemno, patrz wyżej Kiedy pękasz, zbierz siły Niech cię niesie to imię Co cię woła z głębi pyłu [Chorus] Wstań po upadku, wstań Jeszcze raz, jeszcze raz Wstań po upadku, wstań Niech drży pod tobą czas Wstań po upadku, wstań To jest twój znak, twój plan Wstań po upadku, wstań Bo jeszcze nie znasz dna [Verse 2] Mam w oczach noc, ale w dłoniach świt Kiedy życie mnie gasiło, ja uczyłem się iść Nie ma świętych dróg, są tylko ślady po stopach I rozsypane serca, które składa cierpliwość Każdy błąd jak nauczyciel, surowy i prawdziwy Każdy fałsz jak rdza, co zjada wnętrze na żywo Więc wybrałem prawdę, choć była bez ozdób Bo prawda nie głaszcze, tylko stawia na nogi Mówili: „odpuść”, gdy miałem jeszcze tlen Mówili: „to koniec”, a ja tylko cisnąłem w cień Bo jak masz stare serce, to nie szukasz wymówek Ty szukasz tego punktu, gdzie rozbity znów się skujesz Dziewięć to domknięcie, ale też nowy obieg Stary dług spłacam ruchem, nie słowem na kredyt I jeśli mam paść, to tylko po prawdę w gardle A jeśli mam żyć, to tak, żeby wstać naprawdę [Bridge] Z popiołu wstaje twarz Z kolan bierze się głos Z najciemniejszej z ran Rodzi się twardy los [Chorus] Wstań po upadku, wstań Jeszcze raz, jeszcze raz Wstań po upadku, wstań Niech drży pod tobą czas Wstań po upadku, wstań To jest twój znak, twój plan Wstań po upadku, wstań Bo jeszcze nie znasz dna [Outro] Jeśli runiesz, runiesz po lekcję Jeśli wrócisz, wrócisz mocniej Stara dusza nie boi się piekła Ona zna drogę z ciemności do światła